Kompleks hali przy ul. Targowej w Gorzowie, po pożarze, przez jakiś czas będzie niedostępny. Do wieczora potrwają działania, trwa rozbiórka ściany, która zagraża stacji transformatorowej. Podłączone są do niej m.in laboratorium medyczne czy chłodnia owocowo-warzywna.
Przy obiekcie trampolin mieszczą się budynki miejskich spółek. Biura Gorzowskiego Rynku Hurtowego zostały zalane, podczas akcji gaśniczej. Z kolei Gorzowski Ośrodek Technologiczny jest cały. Obok znajdują się także sklepy.
- Dzień, dwa to raczej cały kompleks będzie niedostępny, bo musimy mieć czas, by przywrócić normalne funkcjonowanie. Najważniejsze są kwestie konstrukcyjne. Hala nr 2, gdzie są sklepy, bezpośrednio ścianą styka się ze zniszczoną halą trampolin. Z kolei uczniowie SP nr 4 w-f będą mieć na świeżym powietrzu. Trzeba sprawdzić salę, która przylega do obiektu- mówi Jacek Wójcicki, prezydent Gorzowa.
Do rozbiórki poszła ściana, która została uszkodzona i zagrażała stacji transformatorowej. Do niej podłączone są m.in laboratorium medyczne czy chłodnia owocowo-warzywna.
i
Teren wokół spalonej hali został ogrodzony i zabezpieczony. Sprawę badają fachowcy.
-Policjanci prowadzą działania przy Targowej i jednocześnie przesłuchują świadków zdarzenia. Swoje czynności wykonuje także biegły z zakresu pożarnictwa. Wszystko po to, by ustalić przyczynę pożaru - Mówi Grzegorz Jaroszewicz, rzecznik gorzowskiej policji.
Przypomnijmy - kilkanaście godzin akcję prowadziły służby. 26 zastępów strażaków gasiło pożar, w użyciu były trzy podnośniki i drabina. Warunki były trudne. Zgłoszenie wpłynęło o godz. 5.34. Kłęby czarnego dymu było widać z daleka.
Polecany artykuł: