O godz. 5.34 zaalarmowana została straż pożarna. Mieszkańców przy ul. Targowej i Przemysłowej w Gorzowie obudziły wybuchy. Kłęby czarnego dymu widać było z daleka. Płonęła hala o powierzchni 3 tysięcy metrów kwadratowych. W środku były pianki czy różnego rodzaju zabezpieczenia, łatwopalne. Stąd ogromne zadymienie.
- Część dachu została spalona, jedna piąta wpadła do środka. Dużym zagrożeniem jest jedna ze ścian hali, która się zawaliła. Nadzór techniczny oceni czy nadaje się ona do użytkowania - mówi Arkadiusz Kaniaka, rzecznik lubuskich strażaków.
i
Jak przyznał Jacek Wójcicki, prezydent Gorzowa- z hali zostały zgliszcza i prawdopodobnie zostanie rozebrana. O tym zadecyduje inspektor nadzoru budowalnego. Pożar zagrażał sąsiednim halom m.in z biurami GRH i GOT-u- to 9 tysięcy metrów kwadratowych. Udało się je uratować, ogień się nie przedostał.
Hala, w której mieścił się park trampolin, to obiekt zabytkowy. Powstał w Landsbergu, a tuż po wojnie stał się częścią Zakładów Mechanicznych Ursus.