Młoda, ambitna drużyna pod wodzą Piotra Palucha może powalczyć o play offy - uważa prezes honorowy Stali Gorzów. Ale z Wrocławiem będzie lanie.
Po inauguracji w Grudziądzu w Gezet Stali Gorzów powiało optymizmem. Z nadziejami na sezon spogląda też prezes honorowy. Jego zdaniem żółto-niebieskich stać na miejsca 4-5. Dobrze ocenia też zmianę na fotelu trenera pierwszego zespołu.
W najbliższym spotkaniu, pierwszym w tym sezonie na stadionie im. Edwarda Jancarza, o punkty będzie jednak bardzo ciężko.
Mogę powiedzieć krótko, z Wrocławiem trudno jest dzisiaj wygrać. Poza Lublinem, który może u siebie pokonać Spartę, ja nie widzę drużyny, która by wygrała z Wrocławiem. Ale jak my zdobędziemy u siebie z Wrocławiem 40 punktów, to to będzie sukces - mówi Władysław Komarnicki.
Piotr Paluch postanowił zamieszać w składzie na mecz z Spartą Wrocław. Ogłoszono zestawienie Stali Gorzów na piątkowy [17.04] mecz.
Główna zmiana dotyczy obsady pary młodzieżowców. Do Oskara Palucha dołączył Adam Buba Bedar. Tym samym na U-24 wylądował Hubert Jabłoński, który w Grudziądzu tworzył parę juniorów, mecz jednak zakończył z zerowym dorobkiem.
Nowe zestawienie daje większe możliwości taktyczne trenerowi żółto-niebieskich. Więcej startów mogą mieć Paluch i Bednar, którzy w razie potrzeby zastąpią Jabłońskiego lub Marcela Szymko.
Starcie ze Spartą w piątek o 20.15.
Polecany artykuł: