Prokuratura Rejonowa w Sulęcinie prowadzi śledztwo, które ma szczegółowo wyjaśnić okoliczności śmierci 56-latka, którego ciało odnaleziono w ubiegłym tygodniu [3.09]. Po czterech dniach poszukiwań z lądu, wody i powietrza - ciało znaleziono w kompleksie leśnym przy jeziorze Krzywe, w gminie Lubniewice. Prokurator przeprowadził oględziny terenu, zabezpieczył zwłoki do sekcji.
- Dzisiaj [wtorek tj. 8.09] została przeprowadzona sekcja i wstępnie ustalono, że data zgonu mężczyzny może odpowiadać dacie jego zaginięcia. Bezpośrednią przyczyną zgonu była ostra niewydolność oddechowo-krążeniowa. Na ciele nie ujawniono żadnych obrażeń zewnętrznych ani wewnętrznych. Coś musiało zadziać się w organiźmie, jakiś proces chorobowy, by to ustalić pobrano wycinki tkankowe do badań mikroskopowych - wyjaśnia Mariola Wojciechowska- Grześkowiak, rzecznik gorzowskiej prokuratury.
Po uzyskaniu wyników tych badań będzie możliwe bardziej precyzyjne ustalenie przyczyn zgonu Witolda Płóciennika. Śledztwo jest kontynuowane, prokurator czeka na pełną, pisemną opinie biegłego z dziedziny medycyny sądowej.
Przypomnijmy - 56-letniego zaginionego operatora, który nie pojawił się na planie filmowym, lubuskie służby szukały przez cztery dni. W działaniach brali udział: mundurowi, specjalne grupy, filmowcy oraz ochotnicy.
Witold Płóciennik był autorem zdjęć do filmów: "Ikar. Legenda Mietka Kosza", "Wymyk" czy "Zieja"oraz seriali: "Paradoks", "Stulecie Winnych", "Klangor" i "Ołowiane dzieci".