Pożar na szczęście nie był groźny. Jednak strażacy mieli trochę pracy. Jakiej?
- Ogień udało nam się szybko ugasić - mówi Bartłomiej Mądry, rzecznik gorzowskich strażaków:
Na miejscu pracowały cztery zastępy straży pożarnej. Cała akcja trwała kilkadziesiąt minut.