Jak się okazuje zamieszanie z opłatami za odbiór odpadów nie dotyczy tylko Gorzowian płacących po wodzie. Ci którzy płacą na starych zasadach też są zdezorientowani, bo nie wszyscy otrzymali jeszcze indywidualny numer rachunku. W tej sprawie interweniowali radni, wysłali interpelację do prezydenta Gorzowa.
Urzędnicy magistratu przyznają, że MOK, czyli Miejskie Odpady Komunalne nie poradziły sobie z ilością deklaracji, jakie złożyli mieszkańcy domów jednorodzinnych. Dlatego nie wszystkie są już zarejestrowane w systemie, a przez to nie każdy ma indywidualny rachunek do wpłat. Cała procedura jeszcze potrwa. Magistrat zakłada, że do końca marca większość powinna już być w systemie. Do tego czasu uruchomiono rachunek ogólny, gdzie można płacić za odpady. Kiedy mieszkaniec otrzyma swoje konto, jego wpłaty zostaną tam przeksięgowane.
Przypomnijmy nowy system opłat za odbiór śmieci obowiązuje w Gorzowie od 1 stycznia.
Polecany artykuł: