Ubiór z kolei tworzony jest z materiałów ze specjalnych splotów - mówi Dariusz Szymura, komendant KM PSP w Gorzowie:
Pozwalają chronić przed czynnikami chemicznymi, czyli przed tą sadzą, tą całą Tablicą Mendelejewa, która jest w tym pożarze, też bezpośrednio przed płomieniami. Jak również zapewniają ochronę przed przenikaniem wody do środka, a za razem membrany, który mają w środku pozwalają, żeby ten strażak miał komfort cieplny, żeby nadmiar ciepła był oddawany na zewnątrz.
Wóz także nie był tani, jego zakup pochłonął blisko 250 tysięcy złotych. Niemal 200 tys. wyłożył gorzowski magistrat, resztę dołożył Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Zielonej Górze. Stroje bojowe kosztowały 100 tysięcy złotych, pochodzących z montażu finansowego.