Spis treści
Straty sięgnęły kilkunastu tysięcy złotych
Jak informuje portal WP, do zdarzenia doszło w piątek, 27 marca. Funkcjonariusze zostali wezwani przez obsługę sklepu, która zauważyła niepokojące nieprawidłowości w rozliczeniach. Sprawa szybko przybrała poważny obrót, bo wstępna analiza wykazała, że proceder mógł trwać od początku roku.
Mechanizm działania był stosunkowo prosty, ale trudny do wykrycia na pierwszy rzut oka. Mężczyzna miał wykorzystywać paragony pozostawiane przez klientów, a następnie "odtwarzać" na ich podstawie zwroty towarów. W rzeczywistości produkty nigdy nie wracały na sklepowe półki, natomiast wypłacana gotówka trafiała do kieszeni kasjera. Nieprawidłowości wyszły na jaw podczas wewnętrznej kontroli. Wówczas okazało się, że straty mogły sięgnąć niemal 13 tysięcy złotych.
Polecany artykuł:
Kasjer został oskrażony o przywłaszczenie
20-latek został zatrzymany i usłyszał zarzut przywłaszczenia mienia. Jak przekazał nadkom. Grzegorz Jaroszewicz z Komendy Miejskiej Policji w Gorzowie Wielkopolskim, mężczyzna przyznał się do winy. Grozi mu kara do pięciu lat pozbawienia wolności. Co ciekawe, podejrzany zadeklarował także zwrot całej przywłaszczonej kwoty, a sprawa będzie miała swój dalszy ciąg w sądzie.
Dalsza część artykułu znajduje się pod galerią.
Kradzieże rozbójnicze, bójki i pobicia. 15 Gruzinów wyleciało z Polski
Co grozi za kradzież w Polsce?
W Polsce odpowiedzialność za kradzież zależy przede wszystkim od wartości skradzionego mienia oraz okoliczności czynu. Prawo rozróżnia wykroczenie i przestępstwo.
Kradzież jako wykroczenie
Jeśli wartość skradzionej rzeczy nie przekracza 800 zł, czyn traktowany jest jako wykroczenie. W takim przypadku grozi:
- mandat (najczęściej do 500 zł, a w niektórych sytuacjach więcej),
- kara ograniczenia wolności (np. prace społeczne),
- areszt do 30 dni.
Kradzież jako przestępstwo
Gdy wartość przekracza 800 zł, mamy do czynienia z przestępstwem z art. 278 Kodeksu karnego. Grozi za to kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.