Zatrzymania w tym tygodniu dokonali strażnicy graniczni ze Słubic. W trakcie działań na granicy, skontrolowali autokar wjeżdżający do Polski.
Jeden z pasażerów okazał polski dowód osobisty, który wydał się jednak funkcjonariuszom podejrzany. Okazało się, że dokument jest podrobiony. 24-latek przyznał, że jest obywatelem Estonii, podał swoje dane osobowe.
To był początek jego problemów, bo okazało się, że za mężczyzną wystawiona jest czerwona nota interpolu. Był poszukiwany w celu zatrzymania i przekazania lub ekstradycji do Finlandii, podejrzany o zabójstwo na jej terenie.
Estończyk przyznał się także do posługiwania się podrobionym dokumentem. Orzeczono wobec niego 6 miesięcy pozbawienia wolności z zawieszeniem na 2 lata.