W gorzowskim szpitalu odbędzie się kontrola poselska - zapowiedział Władysław Dajczak z Prawa i Sprawiedliwości.
Parlamentarzyści wejdą do lecznicy w wrześniu, po pierwszym powakacyjnym posiedzeniu Sejmu. Powodów jest kilka. Konflikt związków zawodowych z zarządem szpitala, zatrudnienie byłego marszałka lubuskiego, po tym jak stracił stanowisko, gdy ujawniono jego niebezpieczną jazdę na trasie S3 oraz doniesienia o milionowych zarobkach niektórych lekarzy.
To są rzeczy niewyobrażalne. Opinia publiczna powinna je znać, bo to są pieniądze, które płyną z naszych podatków. I tu nikt nikomu żadnej łaski nie robi. Funkcjonariusze partyjni powinni też być kontrolowani - mówi Dajczak.
Zdaniem posła tym powinna zająć się rada nadzorcza szpitala, ale tego nie robi, ponieważ jest upolityczniona.
Polecany artykuł: