Dostępu do dokumentów szpitala zażądali parlamentarzyści Prawa i Sprawiedliwości Władysław Dajczak i Katarzyna Sójka, którzy rozpoczęli kontrolę poselską w gorzowskiej lecznicy. Do prezesa placówki trafiło pismo, w którym parlamentarzyści domagają się informacji na temat m.in. finansów, badań rezonansem, działalności SOR-u czy wynagrodzeń - 24 lekarzy zarobiło ponad milion złotych rocznie.
Nie zabrakło wątków politycznych
Szpital gorzowski jest oceniany jako jeden z tych najbardziej upolitycznionych szpitali. Zarząd lecznicy to są działacze Koalicji Obywatelskiej - mówi Władysław Dajczak, poseł PiS.
Posłowie liczą, że dokumenty otrzymają w ciągu kilku tygodni. Według ustawy powinni je otrzymać bez zbędnej zwłoki.