Na ulicy leżało ranne dziecko. Sokista natychmiast ruszył z pomocą

2026-03-17 11:35

Do niecodziennej sytuacji doszło w sobotni wieczór, gdy funkcjonariusz Straży Ochrony Kolei jechał na nocną służbę. Nagle zauważył na ulicy leżącego chłopca. Bez chwili wahania zatrzymał samochód i pobiegł na pomoc. Dzięki jego błyskawicznej reakcji dziecko otrzymało fachową pierwszą pomoc jeszcze przed przyjazdem karetki.

Na ulicy leżało ranne dziecko. Sokista natychmiast ruszył z pomocą

i

Autor: Straż Ochrony Kolei/ Materiały prasowe

Upadek z roweru i szybka interwencja

14 marca funkcjonariusz SOK z Kostrzyna nad Odrą, Oskar Baczyński, natknął się na dramatyczną scenę. Na jezdni leżał chłopiec, obok którego stali zdezorientowani dorośli i jego rówieśnik. Jak się okazało, dziecko chwilę wcześniej spadło z roweru, doznając bolesnych, choć niegroźnych obrażeń.

Strażnik natychmiast zabezpieczył miejsce zdarzenia i polecił wezwać pogotowie. Sam zajął się poszkodowanym — opatrzył rany na rękach i kolanach oraz zatamował krwotok z nosa. Jego doświadczenie i regularne szkolenia z pierwszej pomocy okazały się kluczowe.

Matka chłopca pojawiła się przed karetką

Zanim na miejsce dotarli ratownicy medyczni, przyjechała matka chłopca. Funkcjonariusz dokładnie wyjaśnił jej, co się stało i jakie działania podjął. Chłopiec, choć poobijany, był już zaopatrzony i spokojniejszy.

Wdzięczność mamy i pochwały dla strażnika

Cała sytuacja mogłaby pozostać anonimowa, gdyby nie wpis wdzięcznej mamy w mediach społecznościowych. Kobieta publicznie podziękowała mundurowemu za jego reakcję, profesjonalizm i obywatelską postawę. Jej słowa szybko obiegły internet.

Formacja SOK również pogratulowała swojemu funkcjonariuszowi, podkreślając jego wzorową postawę i gotowość do niesienia pomocy w każdej sytuacji.

To przykład, że nawet poza służbą mundurowi potrafią zachować się jak prawdziwi bohaterowie.

Czy dobrze znasz slang kolejowy?
Pytanie 1 z 10
"Badyle" to określenie:
Pociąg rozerwał dostawczego busa na strzępy