Emocje były ogromne - mówi właścicielka kwiaciarni, która sąsiaduje z spaloną halą przy ul. Targowej w Gorzowie. Dzień po pożarze obiekt otoczony jest ogrodzeniem. Biegli badają jego stan. Liczone są straty.
Sąsiadująca z halą kwiaciarnia pracuje normalnie. Jej właścicielka była na miejscu kiedy trwała akcja gaśnicza.
Emocja były tragiczne. Na szczęście pożar nie przeszedł na naszą stronę - mówi Violetta Legan-Karlicka.
Nie wszyscy mieli tyle szczęścia. W wyniku pożaru Gorzowski Rynek Hurtowy ma zalane biura. Tymczasowo mieści się obok w Gorzowskim Ośrodku Technologicznym.
Zabezpieczamy budynek pod nadzorem inspektora budowlanego. Nie wiemy jeszcze czy wrócimy do naszych biur. Ryneczek przy Jerzego działa. Na tę chwilę zamknięta jest hala nr 2 i znajdujące się tam sklepy. Nie wiemy jeszcze czy możemy włączyć tam prąd - mówi Maksymilian Hryckiewicz z GRH.
W hali nr 2 mieści się m.in. sklep z meblami i wyposażeniem do domów. W wyniku akcji gaśniczej został zalany. Laboratorium diagnostyczne nie ucierpiało, działa.
Przypomnijmy- w niedzielę (24.05) rano spłonęła hala z parkiem trampolin - 3 tysiące metrów kwadratowych.
i