Spis treści
Jurek Owsiak organizował tu Przystanek Woodstock 15 razy
Lokalizacją, która na lata wpisała się w historię polskiej muzyki, był dawny poligon wojskowy położony we wschodniej części Kostrzyna, oddalony zaledwie trzy kilometry od centrum miasta. To właśnie tam w 2004 roku zorganizowano dziesiątą, jubileuszową edycję festiwalu Przystanek Woodstock. Miejsce to okazało się strzałem w dziesiątkę. Pokochała je zarówno fundacja WOŚP, jak i sami festiwalowicze. W efekcie impreza zagościła na kostrzyńskiej ziemi aż na piętnaście kolejnych lat, a ostatnia edycja odbyła się w tym miejscu w 2019 roku.
Dlaczego Pol'and'Rock Festival uciekł z Kostrzyna?
Pandemia koronawirusa przerwała wieloletnią tradycję, a po zniesieniu obostrzeń festiwal, działający już pod nazwą Pol'and'Rock Festival, nie powrócił do dawnej bazy. Zamiast głośnej muzyki, barwnej Pokojowej Wioski Kryszny, wzruszających spotkań w Akademii Sztuk Przepięknych i setek tysięcy namiotów, dziś można zobaczyć jedynie wielką, opustoszałą polanę, przeciętą asfaltową drogą. Rozpoznanie dokładnego punktu, w którym górowała gigantyczna scena, graniczy dzisiaj z cudem. Przechadzając się po tym terenie, zamiast radosnego gwaru i gitarowych riffów, słychać wyłącznie szum wiatru i rzadki warkot silników przejeżdżających aut. Dawny, tętniący życiem teren zamienił się w miejsce opustoszałe i ciche.
Dawne pole Przystanku Woodstock na sprzedaż. Czy impreza tu wróci?
Obecnym domem „Najpiękniejszego Festiwalu Świata” jest lotnisko Broczyno w Czaplinku w województwie zachodniopomorskim. Perspektywa powrotu wielkiej muzycznej fety do Kostrzyna nad Odrą wydaje się niemożliwa. Słynny poligon został już sprzedany i zmienił swojego właściciela. Zgodnie z najnowszymi planami, ogromny teren w przyszłości zostanie zagospodarowany pod budowę nowoczesnych zakładów przemysłowych, co bezpowrotnie przekreśla szanse na reaktywację festiwalowej strefy.
Zobacz, jak zmieniło się pole w Kostrzynie
W przygotowanej galerii zdjęć zderzono archiwalne fotografie z lat świetności Przystanku Woodstock z aktualnymi kadrami z opustoszałego kostrzyńskiego poligonu. Różnica między wielotysięcznym, pełnym kolorów tłumem a obecnym, surowym krajobrazem jest po prostu kolosalna i budzi wielki sentyment.