Chodzi o 100 milionów złotych dofinansowania i 270 mln pożyczki na preferencyjnych warunkach. O taką kwotę wnioskował Gorzów, w ubiegłym roku wniosek dostał pozytywną ocenę. Miasto musiało jeszcze uzupełniać dokumentację.
W tym roku Fundusz ws. spalarni śmieci zmienił decyzję na negatywną. We wtorek [21.07] gorzowscy urzędnicy odwołali się. Zdaniem prezes Inneko, Iwony Olek, jest to niezgodne z regulaminem funduszu:
W piśmie Narodowego Funduszu, informującym o negatywnej ocenie, mowa przede wszystkim o braku wystarczającego potwierdzenia odbioru ciepła, co nie było warunkiem udziału w konkursie i nie powinno podlegać ocenie na etapie negocjacji.
NFGŚiGW ma 15 dni na rozpatrzenie odwołania. W razie podtrzymania negatywnej decyzji, miasto zapowiada pójście do sądu.
Przypomnijmy, koszt planowanej inwestycji to ponad 400 mln zł. Jeżeli pieniądze uda się w końcu zdobyć, wtedy budowa ma zająć około 5 lat.