Żurek to nieodzowna potrawa na wielkanocnym stole. Musi być aromatyczny, esencjonalny i pachnący. Kluczowym składnikiem żurku jest oczywiście kwaśny, żytni zakwas, ale kluczowym elementem smaku całej potrawy jest wywar. Jednakże wywar musi być niezbędnie na wędzonej wędlinie (oczywiste), ale to właśnie kiełbasa nadaje charakter potrawie. Jakiej kiełbasy najlepiej użyć?
Jedyna właściwa odpowiedź to... biała surowa. Dlaczego akurat ta jest najlepszym wyborem do żurku? To proste! Surowa kiełbasa, gotując się w wywarze na żurek, maksymalnie oddaje swój smak. Kiełbasa już parzona przeszła częściową obróbkę termiczną, przez co jej esencja smaku jest nieco osłabiona. To nie oznacza, że żurek z parzoną kiełbasą nie będzie smaczny. Będzie, ale z pewnością będzie mu brakować tego czegoś.
Jak zatem obejść się z parzoną białą kiełbasą? Tutaj opcji jest mnóstwo. Parzona biała kiełbasa pieczona lub duszona w cebuli to świetny pomysł na wielkanocny obiad. Z kolei gotowana biała kiełbasa z kromką świeżego chleba i musztardą, to prosta i pożywna kolacja po ciężkim dniu. Jeśli masz elektrycznego grilla, możesz także przygotować pyszną grillowaną kiełbaskę, w sam raz na spotkanie ze znajomymi, gdy podczas przedwiosennych chłodów oddacie się marzeniom o wspólnym grillowaniu w ogrodzie.