Dziewczyna, która według śledczych mogła być pokrzywdzoną, w trakcie przesłuchania zaprzeczyła, jakoby Robert S. miał wobec niej złe zamiary. Sprawę wznowiono w 2023 roku po zgłoszeniu się innej pokrzywdzonej do prokuratury w Międzyrzeczu. Ta jednak przebywała za granicą i nie mogła przyjechać. Sprawa utknęła.
Mówi Mariola Wojciechowska - Grześkowiak, rzecznik gorzowskiej prokuratury:
Kiedy prokuratura uzyskała informację o tym, że pokrzywdzona ma pojawić się w kraju i że istnieje duże prawdopodobieństwo możliwości wykonania z jej udziałem czynności procesowych, postępowanie to zostało podjęte w grudniu ubiegłego roku.
Polecany artykuł:
Przypomnijmy, śledczy zarzucają 47-latkowi molestowanie pięciu dziewczyn. Dwie z nich nie miały wtedy skończonych 15 lat. Do prokuratury zgłoszają się kolejne poszkodowane. Nauczycielowi grozi do 15 lat pozbawienia wolności.