Wzrost pasażerów o 5 procent. Gorzowianie nie porzucili samochodów na rzecz MZK. Chociaż za przejazd tramwajem, czy autobusem nie muszą kasować biletu.
Od wprowadzenia bezpłatnego MZK dla posiadaczy karty miejskiej minęły 4 miesiące. Zgrubne szacunki, oparte o dane z bramek wejściowych do pojazdów, pokazują tendencję wzrostową, ale niewielką. Urzędnicy szacują, że przybyło 5 proc. podróżnych. Odpowiadać za to może też wysoka cena paliwa.
Pierwsze miesiące obowiązywania bezpłatnych przejazdów przyniosły niespodziankę, jeżeli chodzi o liczbę sprzedawanych biletów.
Tu jest dla nas pozytywne zaskoczenie, ponieważ sprzedaż biletów jest większa niż zakładaliśmy. Nie zniechęciliśmy tych, którzy nie mają oprawa do bezpłatnych przejazdów, do korzystania z naszej komunikacji - mówi Fabian Rogala, dyrektor wydziału transportu gorzowskiego magistratu.
Prowadzone obecnie przez Akademię im. Jakuba z Paradyża badania dotyczące satysfakcji z gorzowskiego transportu publicznego, mają też dać odwiedź na to, czy liczba pasażerów Miejskiego Zakładu Komunikacji będzie rosnąć.
Bezpłatne przejazdy tramwajami i autobusami zostały wprowadzone 1 stycznia. Gorzów jest pierwszym miastem wojewódzkim, które się na to zdecydowało.