Czas zatrzymał się tu ponad 80 lat temu. Te mury budzą grozę i przygnębienie

Kostrzyn nad Odrą często przywodzi na myśl dawny festiwal Przystanek Woodstock. Warto jednak wiedzieć, że znajduje się tu wyjątkowe miejsce określane mianem "Polskich Pompejów". To wstrząsająca atrakcja turystyczna, gdzie czas dosłownie stanął w miejscu, silnie oddziałując na wyobraźnię odwiedzających.

Dawny Kostrzyn tętnił życiem na każdym kroku

Zrujnowane Stare Miasto w Kostrzynie leży na zachodnich obrzeżach, tuż przy granicy z Niemcami i nad brzegiem Odry. Zanim nadeszła zagłada, kostrzyńska starówka była pełna życia, a jej gęsta zabudowa obejmowała kamienice, ratusz, zamek, kościół i rynek. Kwitł tam handel, działały liczne lokale usługowe oraz kawiarnie, a ulicą Berlińską jeździły tramwaje. Codzienność wyglądała zwyczajnie, jednak ta epoka dobiegła końca.

Gdy w styczniu 1945 roku wciąż trwały zmagania II wojny światowej, pod miastem (wówczas zwanym Küstrinem) stanęły oddziały sowieckie. Rozpoczęła się zażarta obrona, ale ostatecznie pod koniec marca Armia Czerwona zdobyła twierdzę, obracając ją w całkowitą ruinę.

Po zakończeniu działań zbrojnych i przejęciu miasta przez polską administrację postanowiono nie odbudowywać historycznego centrum. Nowe osiedla wznoszono we wschodniej części, w okolicach dworca PKP. Dzięki fabryce celulozy Kostrzyn zyskał status ważnego ośrodka przemysłowego, podczas gdy tereny Starego Miasta przez dziesięciolecia pozostały opustoszałym rumowiskiem.

Ruiny miasta, które zniknęło z mapy

Spacerując dzisiaj dawnymi uliczkami, nadal można dostrzec pozostałości dawnego bruku i krawężników. Zamiast budynków mijamy resztki murków z okienkami piwnicznymi i schodami bez drzwi, a w miejscu kamienic stoją rzędy drzew. Wśród zarośli ukryte są fragmenty starych posadzek z przedwojennych mieszkań i sklepów.

Dawny rynek, na którym stał ratusz, kursowały tramwaje i spacerowali ludzie, nie przypomina już serca miasta. Dzisiaj ten teren wygląda raczej jak zwykła łąka czy leśna polana.

Podobnie jest z dawnym zamkiem, głównym obiektem twierdzy kostrzyńskiej, pełniącym niegdyś funkcję koszar. O jego dawnej potędze świadczą dziś jedynie fundamenty, odkryte piwnice i schody, które donikąd nie prowadzą.

W miejscu dawnej świątyni zachowały się jedynie szczątki ceglanych murów i kamieni. Obecnie wejście do dawnego kościoła wyznacza pamiątkowy krzyż.

Na placu Zamkowym do dziś zachował się cokół, na którym przed wojną stał pomnik Jana Kostrzyńskiego, czyli margrabiego Brandenburgii, Johanna Hohenzollerna von Brandenburg-Küstrin.

"Polskie Pompeje" skłaniają do smutnych refleksji

Współcześnie teren dawnej starówki pełni funkcję parku, służącego mieszkańcom do spacerów, wypoczynku i grillowania. Panuje tu niezwykła cisza i spokój, które zastąpiły dawny miejski gwar.

Zrujnowany Kostrzyn silnie działa na zmysły odwiedzających. Wpatrując się w drzewa wyrastające na gruzach, turyści próbują wyobrazić sobie dawne budowle i usłyszeć dźwięki miasta, którego już nie ma. Ciche, zniszczone mury sprawiają wrażenie, jakby chciały przekazać historię minionych 80 lat. Spacer po "Polskich Pompejach" zmusza do przygnębiającej refleksji nad okrucieństwem i niszczycielską siłą działań wojennych.

Kostrzyńska starówka najprawdopodobniej nigdy nie doczeka się odbudowy w dawnej formie. Próby rewitalizacji podjęte na obrzeżach, w pobliżu trasy do granicy, przyniosły jedynie postawienie kilku budynków przypominających postmodernistyczną architekturę lat 90. z Głogowa czy Szczecina. Oprócz tego na skraju dawnego Starego Miasta funkcjonują obecnie stacja paliw, hotel oraz przygraniczne targowisko.

QUIZ. Polska czy Niemcy?
Pytanie 1 z 15
Zacznijmy od czegoś łatwego. W jakim kraju zostało zrobione to zdjęcie?
QUIZ. Polska czy Niemcy
"Polskie Pompeje" w Kostrzynie. Czas zatrzymał się tutaj 80 lat temu