Ostatnie dwa tygodnie [od 4.05] dla inspektorów są bardzo intensywne. Zaczęło się od kilku przedszkolaków. Najważniejsze, że zakażeni salmonellą czują się dobrze. W przedszkolu nr 14 w Gorzowie bakterie wykryto u 15-ciorga dzieci. Przypadki ujawniały się pojedynczo, od kwietnia. Z kolei w Nowinach Wielkich po majówce zachorowało 18 osób- w tym 15-tka maluchów.
- Dzieci, jak i dorośli, są w bardzo dobrym stanie. Niektóre już nie wykazują żadnych objawów. To co my teraz stwierdzamy, to nosicielstwo, które przez jakiś czas może się utrzymywać. Badamy także rodziny maluchów i staramy się ustalić przyczynę zatrucia - mówi Beata Dunal z powiatowego sanepidu w Gorzowie.
Póki co z badań pobranych produktów, prowadzonych przez gorzowskie laboratorium, nic nie wynika. W obu przedszkolach przeprowadzono dezynfekcję, a inspektorzy sanepidu przeszkolili pracowników z zasad higieny. Za kilka dni mają ponownie działać. Dokładnej daty na razie nie podano.