W gorzowskich wodociągach awaria goni awarię. Wszystko przez wyjątkowo mroźną zimę.
W poniedziałek [9.02] suche krany mieli mieszkańcy ulic Pułaskiego, Wróblewskiego i Orzechowej. W poprzednich dniach wody brakowało m.in. na Górczynie. Awarii jest trzykrotnie więcej niż zwykle. Powodem niskie temperatury. Ziemia przemarzła na takiej głębokości, że stare, żeliwne rury zaczęły pękać. Większość gorzowskiej sieci wykonana jest w tej technologii.
Wtedy była technologia taka jak była i to są tego konsekwencje. Można powiedzieć, że to kruche rury. Na szczęście mamy awarie tylko na przewodach niewielkich średnic, są one usuwane niemal niezwłocznie. No ale są - mówi Tomasz Surdacki, dyrektor ds. technicznych w gorzowskim PWiK:
Sytuacja powinna się uspokoić wraz z ocieplaniem.
Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji obsługuje niemal 900 km sieci wodociągowej w Gorzowie i okolicznych gminach.
Polecany artykuł: