Prezydent Gorzowa zachęca, żeby płacić podatki w mieście, ale sam... tego nie robi.
Ci którzy rozliczają się z gorzowską skarbówką - mogą wyrobić kartę mieszkańca i korzystać z bezpłatnej komunikacji. To oferta skierowana także do mieszkańców okolicznych gmin. Chodzi o większe wpływy do lokalnego budżetu.
Prezydent Jacek Wójcicki na co dzień mieszka w podgorzowskim Deszcznie i podatków w Gorzowie nie płaci.
Karty mieszkańca nie mam. Jestem zameldowany po Gorzowem i szczegółnie w przypadku osób publicznych nie wolno uprawiać żadnej fikcji - mówi Jacek Wójcicki, prezydent Gorzowa.
A co na to radni Gorzowa?
Osobiście uważam, że to źle. Wolałbym, żeby prezydent mieszkał i płacił podatki w Gorzowie - mówi Tomasz Rafalski, radny Gorzowa, klub PiS.
Ciężko mi powiedzieć dlaczego pan prezydent nie korzysta z karty miejskiej. Może dlatego, że nie jeździ miejską komunikacją? - dodaje Paulina Szymotowicz, radna Gorzowa, klub KO.
Jacek Wójcicki, jako prezydent miasta, zarobił w ubiegłym roku ćwierć miliona złotych.
Polecany artykuł: