Do zdarzenia doszło w niedzielę [15.02] w Międzyrzeczu, w okolicach starostwa. 46-letni policjant był po służbie i jechał prywatnym samochodem. Nagle zjechał z drogi i uderzył w płot. Na szczęście nikomu nic się nie stało. Mundurowy miał około 1,5 promila alkoholu w organiźmie. Pobrano próbki krwi do dalszych badań.
- Zatrzymany został przesłuchany i przyznał się do prowadzenia auta w stanie nietrzeźwym. Został zwolniony do domu. Czekamy na szczegółowe badania krwi. Potem zostaną podjęte dalsze kroki - powiedział Janusz Kodź, szef prokuratury w Międzyrzeczu.
46-latkowi grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności, minimum trzyletni zakaz prowadzenia pojazdów oraz przepadek auta lub równowartości.
Mundurowy w policji pracuje około 17 lat. Został zawieszony w czynnościach służbowych, wszczęto postępowanie dyscyplinarne.
Polecany artykuł: