W Wojcieszycach 49- letni kierujący Volkswagenem wypadł z drogi i dachował. Miał ponad 1 promil. Z kolei w Maszewie 51-latek kierujący Fordem nie opanował pojazdu i omal nie uderzył w dom. Zareagowali świadkowie, którzy udaremnili dalszą jazdę. Kierowca miał ponad 2 promile alkoholu. Wyjątkową nieodpowiedzialnością wykazał się 44 – latek, który przewoził dwójkę małych dzieci mając niemal 1 promil. Niechlubnym rekordzistą został 52-latek. Jechał ulicą Walczaka w Gorzowie mając 2,5 promila.
Wobec czterech osób zostanie skierowany wniosek o ukaranie za wykroczenie, bo stężenie alkoholu w organizmie nie przekraczało pól promila. Kontrole trzeźwości są prowadzone cyklicznie. Mimo licznych apeli oraz zaostrzenia kar, kierowcy nadal wsiadają za kierownicę "na podwójnym gazie".