Wyrok dotyczył dobermana znalezionego przywiązanego w lesie, w marcu ubiegłego roku. Lucek, bo tak wabi się pies, został zauważony na czas, na miejsce przyjechali pracownicy Azorków. Psiak był przerażony, wychudzony, przywiązany kablem, w miejscu, gdzie nikt nie słyszał jego pisków i szczekania.
Okazało się, że pies cierpiał na dwie choroby odkleszczowe oraz parwowirozę, trzy praktycznie śmiertelne choroby. Skończyło się happy-endem, Lucek znalazł także kochającą rodzinę.
Polecany artykuł:
Łukasz W. został skazany na 6 miesięcy bezwzględnego pozbawienia wolności. Justyna W. na 10 miesięcy ograniczenia wolności, a Marcin K. na pół roku.