Parafia ciągle szuka pieniędzy na remont zegara. Minie jeszcze kilka lat zanim Gorzowianie sprawdzą godzinę na wieży katedry.
Od czasu pożaru w 2017 roku remont spalonej części kościoła pochłoną kilkanaście milionów złotych. Końca prac nie widać. Zegar ciągle nie ma wskazówek i mechanizmu. Jego naprawa to koszt 500 tys. zł. Parafia złożyła wniosek o dofinansowanie, czeka na rozstrzygnięcie.
Mechanizm znajduje się w Szczecinie. Jego montaż zajmie 1,5 roku. Żeby do tego doszło musi być dokończony remont wieży. Ta nie ma jeszcze odbioru. Brakuje systemu zraszaczy i suchych pionów, czyli rur do których w razie pożaru strażacy mogliby wpiąć swoje węże. To koszt kilku milionów złotych.